Kiedy mamy słuchać ulubionej muzyki, chcemy aby była ona pozbawiona zniekształceń. Inwestujemy w dobrej jakości sprzęt, bo chcemy mieć pewność, że nie będziemy musieli się zmagać z żadnymi szumami czy zniekształceniami, które mogłyby się pojawić. Jak się jednak okazuje, czasami dobry sprzęt to nie wszystko i te niechciane przez nas elementy zaczynają się pojawiać, a wówczas my poszukujemy rozwiązań, które pozwolą nam je zniwelować.

Dlatego też warto zobaczyć czym jest JitterBug FMJ i co możemy dzięki niemu zyskać.

Mały, ale może wiele

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że JitterBug FMJ jest niewielkim urządzeniem, a więc nie będziemy musieli się martwić, że zabierze nam sporo miejsca. Nic takiego nie będzie się działo, ponieważ swoją wielkością przypomina on trochę większy pendrive.

Dzięki jego zastosowaniu będziemy mogli wyeliminować szumy, które pojawiają się na zasilaniu USB, a to z kolei przełoży się na fakt, że ograniczymy błędy bitowe, nie mówiąc już o tym, że poprawie ulegnie dynamika oraz rozdzielczość. Dzięki temu niewielkiemu urządzeniu, będziemy mogli się cieszyć również cieplejszym brzmieniem.

To naprawdę pomoże


Warto stosować JitterBug FMJ wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z laptopami czy smartfonami, bo nie ma co się oszukiwać, ale one generują bardzo duże szumy.

Dodatkowo pojawiają się różnego rodzaju zanieczyszczenia RFI i EMI, a te niestety przechodzą na przewody USB i systemy audio. Zastosowanie JitterBug FMJ sprawi, że będziemy mogli te wszystkie szumy znacznie ograniczyć, a co się z tym wiąże, będziemy mogli się cieszyć świetnymi dźwiękami, które będą pozbawione jakichkolwiek zakłóceń. Warto sprawdzić jak wiele może zdziałać to małe urządzenie.

Może się wówczas okazać, że zyskamy dzięki niemu znacznie więcej niż pierwotnie sądziliśmy. Jego podłączenie też nie sprawi nam problemów, bo wystarczy, że podłączymy go liniowo do komputera czy przetwornika USB, więc będziemy mogli z niego korzystać tak w domu, jak i nawet w samochodzie.